Cieszę się, że powstaję rankingi jak ten pod tym linkiem bo właśnie rozglądam się za butami na wiosnę.

Gra zarządzania

Struktura formalna różnicuje pozycje graczy, ich uprawnienia, dostęp do informacji, prawo interpretacji przepisów i zasad działania, a najogólniej – organizacyjną władzę. Współokreśla problemy, które uczestnicy firmy muszą rozwiązać, rodzaj i wielkość zasobów, znajdujących się „w zasięgu ich rąk”, możliwość uzyskania korzyści dodatkowych. Wzrost złożoności struktury

– 1 krzyżowanie się zakresów kompetencji sprzyjają takim grom, w których to, co indywidualne, staje się ważniejsze od wszystkiego, co wspólne i zgodne z interesem organizacji jako całości.

Zdaniem Koźmińskiego i Zawiślaka zarządzanie nie tylko może być opisywane jako system gry społecznej, ale w społecznej rzeczywistości po prostu grą być musi. Menedżerowie „nie-gracze” nigdy nie będą w wystarczającym stopniu skuteczni. Borykają się bowiem na co dzień z niepewnością, którą mogą zmniejszyć tworząc względnie stałe układy wzajemnych powiązań (układy gry) oraz manipulując informacjami i emocjami. Wiąże się to także z brakiem procedur i obiektywnych kryteriów wyboru podstawo- wych celów i kierunków działania oraz brakiem jednoznacznych kryteriów oceny stopnia sprawności realizacji misji organizacji [Koźmiński, Zawiślak, 1982, s. 43]. „

Można to ująć inaczej: zarówno wybór podstawowych celów i sposobów ich realizacji, jak i ocena tego, czy zostały one osiągnięte, czy też nie, są procesami społecznymi. Rozgrywają się one w’okół wynegocjowanych przez jednostki i grupy wspólnych wartości, zasad i norm. Tych podstawowych wyborów i ocen nie można zautomatyzować, nie można ich powierzyć komputerowi ani żadnemu zewnętrznemu i „obiektywnemu” ekspertowi. Zarządzający muszą podejmować te strategiczne i polityczne decyzje, wikłając się w różne gry. Gra zarządzania charakteryzuje się następującymi cechami:

Jest grą o sumie niezerowej. Oznacza to, że wygrana jednego z uczestników nie musi być koniecznie przegraną innego. Jest grą, w której uczestnictwo jest w zasadzie przymusowe. Trzeba grać, aby utrzymać się w dowolnym społecznym układzie, by trwać, rozwijać się i czerpać dodatkowe korzyści. Dotyczy to zarówno przełożonych, jak i podwładnych, tych, którzy zarządzają i tych, którzy są zarządzani. Pamiętajmy jednak, że przełożony i zarządzający oraz podwładny i zarządzany nie są parami synonimów. Ci, którzy formalnie są podporządkowani, faktycznie mogą być – i często tak właśnie jest – podmiotami zarządzania. Natomiast formalni kierownicy – ,,nie-gracze” lub nieudolni gracze – w rzeczywistości mogą stać się przedmiotami gry, osobami, którymi kierują ich podwładni. Pamiętajmy też, że każdy może wybrać „swrój” układ gry, przejść z jednego układu do innego (innych). Wiąże się to jednak z koniecznością poniesienia pewnych kosztów, o czym pisaliśmy.

Warunkiem pojawienia się gry jest dostrzeżenie przez jednostkę lub grupę (koalicję) możliwości uzyskania nadzwyczajnych korzyści, przez zaangażowanie dodatkowych zasobów, oraz posiadanie motywacji do jej podjęcia. Przedmiotem gry może być także samo uczestnictwo, które zawsze wiąże się z pewnymi gratyfikacjami, jak np. wzrostem poczucia kontroli nad sytuacją, pozytywnymi emocjami związanymi z „byciem w układzie” (poczuciem wspólnoty) i świadomością, że „za mną stoją inni”. Gra o uczestnictwo nasila się tym bardziej, im wyższy jest szczebel, na którym prowadzona jest gra zarządzania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>